Według najnowszych danych, tylko 35% Polaków regularnie podejmuje aktywność fizyczną w czasie wolnym. Jeśli odejmiemy od tego chodzenie rekreacyjne, odsetek ten spada do zaledwie 14%. Choć powszechnie wiadomo, że ruch to jeden z filarów zdrowia, dla 28% z nas główną wymówką nadal pozostaje chroniczny brak czasu, tłumaczony pracą i obowiązkami domowymi. Nawet jeśli próbujemy zmienić styl życia, to tylko 1/4 potrafi wytrwać w sportowym postanowieniu dłużej niż rok. Mimo że aktywność fizyczna wśród pracujących Polaków powoli rośnie, to wciąż tylko co trzecia osoba spełnia zalecenia WHO dotyczące ruchu. Profesor Małgorzata Dobrowolska zwraca uwagę, że zjawisko to nie wynika jedynie z lenistwa, a z mechanizmu zwanego sportkrastynacją. Traktowanie aktywności fizycznej jako luksusu, a nie fundamentu funkcjonowania przebodźcowanego układu nerwowego, prowadzi do drastycznego spadku odporności na stres, co ostatecznie napędza kulturę wypalenia zawodowego – i tak tworzy się błędne koło.
SPORTKRASTYNACJA – PARADOKS STRESU I KULTURA PRZEPRACOWANIA
Pani prof. Małgorzata Dobrowolska wyjaśnia: W kalendarzach ludzi sukcesu „zawsze” znajduje się miejsce na kolejne, ważne i pilne trzygodzinne spotkanie, bo to zaliczamy do zadań ważnych i pilnych. Ale jeśli chodzi o działania ważne i niepilne, jakim jest szeroko rozumiane dbanie o siebie, to okazuje się, że brakuje dla nich miejsca w tym samym codziennym kalendarzu. Niestety, często oceniane są jako coś mniej istotnego i, mówiąc nieco przekornie oraz cynicznie, 30-minutowy spacer w porównaniu z kilkumilionowym kontraktem, na którym musimy się skupić, przegrywa na starcie. To klasyczny błąd poznawczy i syndrom tzw. „ważniejszej sprawy”, dotykający osoby przeciążone obowiązkami. Zjawisko to z kolei tworzy tzw. paradoks stresu: im wyższy poziom napięcia w organizmie, tym mniejsze prawdopodobieństwo podjęcia aktywności, która mogłaby ten stres zredukować, dlatego więc koncentrujemy się na pozornie najważniejszych dla nas zadaniach. Jest taka prosta weryfikacja, do której wszystkich zachęcam – sprawdź wpisy w swoim kalendarzu, a szybko zdiagnozujesz swoje faktyczne priorytety, ile jest miejsca na zdrowie w Twoim życiu, na relacje i związki, ile na pracę i obowiązki. I jeśli się okaże, że puenta jest taka, że mało jest przestrzeni na ruch, sport czy zdrowie, warto dokonać takich mikrokorekt.
I może to jest coś, co dziś potrzebujemy wszyscy usłyszeć: nie możemy traktować sportu jedynie jako hobby albo urozmaicenie czasu wolnego. Ruch jest nam potrzebny nie tylko z uwagi na nasze ciało, ale przede wszystkim dla naszej psychiki. Odkładanie ruchu jest nawet zaliczane do form autoagresji, która jedynie umacnia destrukcyjny schemat – mówi prof. Małgorzata Dobrowolska, psycholog transformacji przyszłości, mentorka i psychoterapeutka. Jeśli w Twoim życiu ruchu jest mało lub wcale, zacznij od wspomnianych mikrokorekt – „mikroinwestycji”, zamiast planować wyczerpujące maratony. Piętnaście minut ruchu w domu, przy otwartym oknie, z dostępem do świeżego powietrza, nawet jak jest chłodno, można założyć czapkę i kurtkę, bez specjalnego sprzętu i przygotowania, to naprawdę doskonały start. I jeśli Ci to pomoże, potraktuj w kalendarzu ten czas jak spotkanie z najważniejszym klientem, czyli samym sobą, którego pod żadnym pozorem nie można odwołać – radzi ekspertka.
Czy wiesz, że… nasz mózg w silnym stresie traktuje kanapę jak „bezpieczną jaskinię”? Z ewolucyjnego punktu widzenia, gdy organizm jest wyczerpany psychicznie, układ nerwowy blokuje chęć do wydatkowania energii fizycznej. To, co chroniło naszych przodków, dziś nazywa się sportkrastynacją i powoli niszczy zdrowie psychiczne współczesnego społeczeństwa.
CENA BEZRUCHU I TRENING ANTYKRUCHOŚCI
Współczesne podejście do zdrowia psychicznego i biohackingu zdecydowanie odchodzi od postrzegania sportu wyłącznie jako narzędzia do utraty wagi. Obecnie aktywność fizyczna to przede wszystkim jedyny skuteczny „reset” dla przebodźcowanego układu nerwowego, a zjawisko to dotyczy większości społeczeństw wysokorozwiniętych. Brak ruchu wywołuje nieuchronną akumulację kortyzolu i spadek elastyczności poznawczej. Z kolei regularny wysiłek staje się poligonem doświadczalnym: mikroporażki i zmęczenie na treningu budują u aktywnych odporność niezbędną do radzenia sobie z kryzysami w pracy i życiu prywatnym.
Pracoholizm zaczyna się tam, gdzie kończy się ruch. Wellbeing w firmach bez wdrożenia kultury aktywności fizycznej pozostaje jedynie pustym hasłem marketingowym – zaznacza prof. Dobrowolska. Aby wyjść z pułapki „jestem zbyt zmęczony, by ćwiczyć”, należy świadomie zarządzać energią i dobierać rodzaj ruchu do poziomu przestymulowania. Czasami układ nerwowy potrzebuje wyciszającej jogi, lekkiego truchtu, spaceru, a w momentach dużej kumulacji gniewu i presji – intensywnego treningu kettlowego, bokserskiego czy Krav Magi, które przerwą cykl reakcji stresowej – wyjaśnia ekspertka.
Czy wiesz, że… zmęczenie fizyczne pomaga wyłączyć tę część kory przedczołowej, która odpowiada za destrukcyjny overthinking? Ponadto, z punktu widzenia psychologii, przegrany mecz uczy układ nerwowy, że po porażce świat się nie kończy, co buduje niezwykle dziś cenną antykruchość.
ZBYT ZAJĘTE NA SPORT. DLACZEGO KOBIETY ODKŁADAJĄ SIEBIE NA WIECZNE „JUTRO”?
Problem sportkrastynacji ma również wyraźny wymiar płciowy. Kobiety, często biorąc na siebie nieproporcjonalnie duży ciężar obowiązków domowych, opiekuńczych i zawodowych, wpadają w syndrom „najpierw wszyscy inni”. W efekcie własne zdrowie i sport stają się pierwszą ofiarą ich przepełnionych kalendarzy. Sytuację pogarszają szkodliwe przekonania i poczucie winy związane z rzekomym „marnowaniem czasu” na trening.
Zawsze zachęcam wszystkich do tego, czego uczą nas w samolocie – czyli wdrożenia w życie zasady maski tlenowej: w sytuacji awaryjnej najpierw zakładamy ją sobie, a dopiero potem pomagamy innym. Inwestycja we własną energię fizyczną, samopoczucie, dobry vibe, to najlepsze, co nie tylko kobieta, ale my wszyscy, możemy dać swoim bliskim – podkreśla prof. Małgorzata Dobrowolska. Wymaga to zmiany perspektywy z „zabieram rodzinie czas” na „dbam o nas wszystkich”, „daję siebie szczęśliwą”. I choć to może wydać się przesadą, zapewniam, że to doskonała nauka odpuszczania perfekcjonizmu i zwalczania zasady „wszystko albo nic”. 15 minut ćwiczeń w dresie na dywanie ma bez porównania większą wartość niż niezrealizowany, ale idealny plan wyjścia do klubu fitness.
Czy wiesz, że… aktywność fizyczna to nie tylko zastrzyk endorfin, ale najskuteczniejszy, naturalny regulator gospodarki hormonalnej, absolutnie kluczowy dla kobiet na każdym etapie życia? Mimo to kobiety częściej niż mężczyźni odczuwają wyrzuty sumienia, traktując wyjście na siłownię jako zaniedbywanie rodziny.
ZMIANA PARADYGMATU: RUCH JAKO OBOWIĄZEK LUDZI SUKCESU
Dane demograficzne i zdrowotne są nieubłagane – brak ruchu to cicha pandemia obniżająca wydajność całego społeczeństwa. Aby przełamać ten trend, konieczna jest fundamentalna zmiana narracji. Sport musi przestać być postrzegany przez pryzmat kultu ciała, a stać się synonimem zarządzania własną psychiką. Lider bez sportu to lider z krótszą wytrzymałością stresową, a firma finansująca wyłącznie szkolenia twarde, ignorująca potrzebę fizycznej regeneracji pracowników, inwestuje w ich wypalenie. Jeśli brakuje czasu na ruch, oznacza to jedno – organizm potrzebuje go w tej chwili najbardziej.
Prof. Małgorzata Dobrowolska to uznana psycholog transformacji przyszłości, dyrektorka Szkoły Biznesu i kierowniczka studiów MBA na Politechnice Śląskiej, specjalizująca się w rozwoju kompetencji miękkich oraz radzeniu sobie ze zmianami i stresem w życiu zawodowym i osobistym. Posiada ponad 25 lat doświadczenia jako trenerka, psychoterapeutka i mentorka, w trakcie których spędziła dziesiątki tysięcy godzin na wykładach, szkoleniach i warsztatach z liderami, menedżerami i specjalistami z całego świata. Jest autorką i współautorką 19 książek naukowych oraz ponad 150 artykułów, a także laureatką licznych nagród branżowych. Jej podejście łączy wiedzę psychologiczną z praktycznymi narzędziami wspierającymi odporność psychiczną, komunikację i efektywność działania w warunkach niepewności, zmian i transformacji zawodowych.
Prof. Dobrowolska wspiera również rozwój innowacyjnych programów edukacyjnych i badawczych, łącząc psychologię, biznes oraz transformacje cyfrowe i energetyczne, co czyni ją cenioną ekspertką w obszarze kompetencji przyszłości zarówno w środowisku akademickim, jak i biznesowym.















Leave a Reply