Zacznij wiosnę z pełną motywacją Jak pokonać kryzys po zimie i odświeżyć cele naukowe?

Pierwsze promienie słońca, dłuższe dni i wyższe temperatury naturalnie kojarzą się z nowym początkiem. Wiosna sprzyja planom, zmianom i podejmowaniu wyzwań. Jednak – jak podkreśla dr Agnieszka Roguska, psycholog i psychoterapeuta z Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu w Siedlcach – tzw. „wiosenny zryw” może działać zarówno mobilizująco, jak i obciążająco.

 „Wraz z nadejściem wiosny pojawia się społeczna narracja: teraz jest idealny moment na zmianę. Studenci czują presję, by nagle stać się bardziej produktywni, zdyscyplinowani, aktywni. Tymczasem motywacja nie działa jak przełącznik światła. Jeśli jest wymuszona – może prowadzić do frustracji i spadku efektywności” – wyjaśnia dr Roguska.

Fenomen „wiosennego zrywu”

Zjawisko sezonowego wzrostu energii ma swoje biologiczne i psychologiczne podstawy. Większa ilość światła wpływa na poziom serotoniny i ogólne samopoczucie. Organizm naturalnie wychodzi z zimowego spowolnienia.

 „Problem pojawia się wtedy, gdy naturalny przypływ energii zamieniamy w wyścig z samym sobą. Studenci często porównują się z innymi – w mediach społecznościowych widzą sukcesy, nowe projekty, sportowe wyzwania. To może generować poczucie, że robią za mało” – dodaje ekspertka z Instytutu Pedagogiki.

Zdaniem eskpertki kluczowe jest odróżnienie motywacji wewnętrznej od presji zewnętrznej. Ta pierwsza buduje trwałą zmianę, druga – krótkotrwały zryw i szybkie wypalenie.

 Czy presja zmian obniża efektywność?

Badania psychologiczne pokazują, że nadmierne oczekiwania wobec siebie mogą prowadzić do tzw. efektu przeciążenia poznawczego. W praktyce oznacza to trudności z koncentracją, odkładanie zadań i spadek satysfakcji z nauki.

 „Paradoksalnie im więcej chcemy zmienić naraz, tym mniejsza szansa, że wytrwamy w postanowieniach. Student, który planuje poprawę wyników, naukę języka, regularny sport i działalność dodatkową – bez realnej analizy czasu i zasobów – szybko doświadcza zniechęcenia” – tłumaczy dr Roguska. Dlatego zamiast rewolucji warto postawić na ewolucję.

 Jeden cel zamiast pięciu

Ekspertka z Uniwersytetu w Siedlcach rekomenduje zasadę jednego wspierającego nawyku. „Zamiast tworzyć długą listę ambitnych postanowień, lepiej wybrać jeden konkretny obszar – na przykład regularną naukę przez 25 minut dziennie w systemie pracy blokowej. Małe, konsekwentne działania budują poczucie sprawczości, a to ono wzmacnia motywację” – podkreśla.

Wiosna może być dobrym momentem na przegląd celów  – które są naprawdę nasze, a które wynikają z oczekiwań otoczenia?

 Regeneracja to nie strata czasu

Po zimie wiele osób odczuwa spadek energii, trudności z koncentracją i zmęczenie. To naturalna reakcja organizmu. „Nie każdy spadek formy oznacza brak ambicji. Czasem potrzebujemy regeneracji, uporządkowania planów i realistycznego spojrzenia na własne możliwości. Odpoczynek, ruch na świeżym powietrzu czy ograniczenie nadmiaru bodźców cyfrowych mogą być bardziej efektywne niż kolejne postanowienie” – mówi dr Roguska. Szczególnie ważne jest to w środowisku akademickim, gdzie tempo pracy bywa wysokie, równowaga między nauką a życiem prywatnym jest kluczowa.

 Motywacja a środowisko nauki

Dr Roguska zwraca uwagę na znaczenie wspierającego otoczenia. „Bliska relacja student–wykładowca, dostęp do konsultacji, możliwość udziału w projektach i kołach naukowych – to elementy, które realnie wzmacniają zaangażowanie. Motywacja rośnie tam, gdzie student czuje sens i wpływ” – podkreśla ekspertka.

Wiosna może być więc nie tylko czasem indywidualnych postanowień, ale także momentem na większą aktywność akademicką – udział w konferencjach studenckich, projektach badawczych czy inicjatywach społecznych.

Jak mądrze wykorzystać wiosenną energię?

Ekspertka rekomenduje trzy proste kroki:

  1. Zrób przegląd celów– zostaw tylko te, które są dla Ciebie naprawdę ważne.
  2. Podziel je na małe etapy– planuj w skali tygodnia, nie całego roku.
  3. Monitoruj postęp, nie perfekcję– konsekwencja jest ważniejsza niż idealne wykonanie.

„Wiosenny zryw może być pięknym impulsem do działania, pod warunkiem że nie zamienimy go w presję. Motywacja powinna wspierać, a nie przytłaczać” – podsumowuje dr Agnieszka Roguska.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *